Cześććććććć :D
No więc, jak tam u was po świętach? U mnie dobrze tylko dość szybko mi minęły,ale co tam... Już jutro Sylwester. To może przejdę do rzeczy. Dochodzę do okropnego wniosku :D Po oglądnięciu filmów takich jak: "Punki z Salt lake city"- dość dziwny film, "Ja w środku tańczę" czy nasz Polski "Chaos" stwierdzam że kiedy w filmie w którym główną rolę gra punk, bohater na końcu filmu ginie... Nie wiem dlaczego? :)
A tutaj "Chaos". Na końcu dość smutny ale godny obejrzenia i polecenia.
Kuzyn pokazał mi ostatnio piosenkę L7 "Pretend We're Dead" i do tego czasu za mną "chodzi". Ale mi się ich piosenki nawet spodobały. No to na dzisiaj tyle :) No i szczęśliwego Nowego roku ;)
U mnie +5 kg.Bardzo fajny blog.Obsewujemy ? :D
OdpowiedzUsuńNie ma sprawy ;) Ale ty też :D
OdpowiedzUsuńhttp://never-fear-shadows-gnr.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńA ja się zareklamowałam ;_;